sobota, 7 grudnia 2013

Zmiana czasu a wynagrodzenia pracowników nocnej zmiany

Zmiana czasu a wynagrodzenia pracowników nocnej zmiany


Autor: pracownik k.


W nocy z 30 na 31 października cofnęliśmy wskazówki zegarków o godzinę, przestawiając się na czas zimowy. Zmiana czasu ma miejsce dwa razy w roku, a wraz z nią zawsze pojawia się pytanie – jak problem ten rozwiążą kierownicy firm i instutucji zatrudniających pracowników na nocną zmianę?


WIele osób zastanawia się, jak zmiana czasu wpływa na czas pracy i naliczanie wynagrodzeń osób pracujących na nocnej zmianie. Pracodawcom przestawienie wskazówek zegarków o godzinę do tyłu również sprawia nie mało kłopotów. Naruszona zostaje bowiem norma czasu pracy. W związku ze zmianą czasu letniego na zimowy zatrudnieni niejako zmuszeni są do przepracowania dodatkowej godziny. Za wyrobione w ten sposób nadgodziny pracodawcy muszą więc wypłacić wyższe wynagrodzenia. Taki dodatek wynosi 50% lub 100% za nadgodziny w niedziele, święta lub noce.

Równie ciekawa jest kwestia zmiany czasu z zimowego na letni. Sprawia ona, że pracownicy mają do przepracowania godzinę mniej. Wypracują więc mniejszą liczbę godzin niż określona w wymiarze czasu pracy dla danego okresu rozliczeniowego. Jest to jednak sytuacja niezależna on pracowników. Nie powinni więc oni ponosić strat z tego tytułu. Jeśli przestój nie wynikał z winy zatrudnionego, to zgodnie z kodeksem pracy, pracodawca musi wypłacić za ten czas wynagrodzenie. Jest to tzw. wynagrodzenie przestojowe. Jego wartość powinna być równa stawce godzinowej. Jeśli pracodawcy nie ujęli tego wynagrodzenia w odpowiednich dokumentach, pracownicy otrzymają jedynie 60% standardowej kwoty.

Mimo że ze zmianą czasu mamy do czynienia tylko dwa razy w roku i dotyczy ona tylko jednej godziny, ma ona wpływ na wartość miesięcznego wynagrodzenia zatrudnionych na nocnej zmianie. Sytuacja ta zmusza więc pracodawcę do uwzględnienia tego faktu w ewidencji czasu pracy.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Assessment center - co to takiego?

Assessment center - co to takiego?


Autor: pracownik k.


Jedną z najbardziej nowoczesnych i wyspecjalizowanych metod rekrutacyjnych jest assessment center czyli centrum oceny. Uważa się je za właściwie najlepsze narzędzie selekcjonujące kandydatów. Co sprawia, że sposób ten jest tak efektywny? Czym dokładnie jest assessment center?


Jednym z najbardziej wyspecjalizowanych narzędzi rekrutacyjnych jest assessment center czyli tzw. centrum oceny. Wysokie koszty powodują, że stosowane jest przeważnie dopiero w ostatnim etapie rekrutacji i już samo zaproszenie na nie jest swoistym wyróżnieniem dla kandydata. Czym dokładnie jest assessment center?

Centrum oceny powinno się przeprowadzać w niewielkiej grupie, najlepiej 4-6 kandydatów. Wtedy jest ono najbardziej skuteczne. Assessment center powinno być prowadzone przez doradców personalnych lub psychologów posiadających odpowiednie uprawnienia. Wyniki badań mogą być bowiem niejednoznaczne. Ich błędne odczytanie podważyłoby sens przedsięwzięcia.

Do assessment center zaprasza się głównie specjalistów oraz kierowników średniego i wyższego szczebla. Ich kompetencje sprawdza się najczęściej w siedzibie firmy lub biurze agencji pracy. Zdarza się również, że kandydaci zapraszani są na kilka dni do ośrodka szkoleniowego, gdzie czekają na nich liczne testy i zadania.

Zadania wchodzące w skład assessment center różnią się w zależności od oczekiwań pracodawcy lub rodzaju stanowiska, o które się ubiegamy. Mogą to być prezentacje, zadania grupowe, wywiady, testy osobowości i zdolności, a także tzw. case study, w ramach którego kandydaci wykonują konkretne zadanie związane ze stanowiskiem, np. stworzenie kampanii reklamowej produktu.

Centrum oceny daje możliwość sprawdzenia i przetestowania potencjalnego pracownika. Należy bowiem do wyjątkowo elastycznych narzędzi rekrutacyjnych. Może obejmować zarówno schematyczne, standardowe zadania, jak i nowatorskie testy. Przykłady takich zadań to chociażby zbudowanie domku z długopisów, przekonywanie do zalet danej figury geometrycznej itd. Ćwiczenia te sprawdzają kreatywność, szybkość podejmowania decyzji oraz wiele innych cech oraz umiejętności.

Assessment center ma na celu wskazanie odpowiedniego kandydata na dane stanowisko. Jeśli jednak nie zostałeś wybrany, nie przejmuj się. Już sama obecność w centrum oceny to duże wyróżnienie i szansa na otrzymanie wymarzonej posady w innej firmie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czy telepraca to same zalety?

Czy telepraca to same zalety?


Autor: pracownik k.


Praca zdalna jest bez wątpienia bardzo atrakcyjną formą zatrudnienia, nie należy zapominać jednak, że wiążą się z nią nie tylko same zalety. Jakie wady i niedogodności może więc nieść dla telepraca? Rozpatrzmy tę formę zatrudnienia z puntu widzenia pracownika i pracodawcy.


Osoby, które świetnie radzą sobie z zarządzaniem czasu i organizowaniem własnej pracy, a także potrafią zmotywować się do działania, spokojne mogą podjąć telepracę. Należy jednak pamiętać, że większość pracowników ma z tym ogromny problem. Świadczy o tym chociażby rosnąca liczba firm wysyłających swych pracowników na kursy organizacji pracy. Osoba, która nie posiada wymienionych wcześniej cech, może nie poradzić sobie z pracą zdalną – nie wykonywać zadań solidnie i terminowo.

Osoby nadmiernie ambitne i pracoholicy również niekoniecznie powinny pracować zdalnie. Nie sposób ich bowiem oderwać od zawodowych obowiązków. Tacy pracownicy każdą wolną chwilę poświęcają na wykonywanie powierzonych im zadań. Skutkiem może być utrata kontaktu z otoczeniem i szybkie wypalenie zawodowe.

Jedną z wad telepracy jest również dla niektórych brak kontaktu ze współpracownikami, mogący doprowadzić do wyobcowania. Praca w domu może być frustrująca zwłaszcza dla osób, które lubią przebywać wśród ludzi. Kontakty ze współpracownikami mogą poprawić efektywność, dyskusje na tematy związane z pracą są często źródłem inspiracji pracowników. Brak takich interakcji może więc być szkodliwy nie tylko dla danej osoby, ale dla całej firmy.

Pracodawcy decydujący się na zatrudnienie pracowników poza siedzibą firmy, muszą liczyć się z częściową utratą kontroli nad nimi. Telepraca pozwala pracodawcy zobaczyć jedynie rezultaty działań, nie ma jednak wpływu na tempo czy sposób wykonywania zadań. Jeśli zaś pracownik jest niesolidny i nieterminowy, pracodawca może zostać narażony na straty związane np. z niedotrzymaniem terminów umów.

Jak widać, telepraca to nie tylko same zalety. Decydując się więc na tę formę zatrudnienia, musimy rozważyć więc także słabe strony pracy zdalnej.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jakie są zawody przyszłości?

Jakie są zawody przyszłości?


Autor: pracownik k.


Na rynku pracy przemiany zachodzą bezustannie. W latach 80. żaden Polak nie słyszał chociażby o pracy zdalnej, dziś jest to bardzo popularna forma zatrudnienia. Zmiany zachodzą w nazewnictwie zawodów, zakresie obowiązków, a także w stopniu popularności.


Do nie dawna praca w górnictwie wydawała się perspektywiczną. Przemysł w Polsce bazował na tej dziedzinie, więc górnicy nie obawiali się braku pracy i grupowych zwolnień. Sytuacja uległa zmianie. Rozwój technologii i poszukiwania alternatywnych źródeł energii zaczęły sprawiać, że odchodzi się od wydobywania węgla. Kopalnie są stopniowo likwidowane, a górnicy mierzą się z bezrobociem strukturalnym, które czeka też m.in. hutników.

Zmiany, z jakimi spotykamy się na krajowym rynku pracy, prowadzą do powstawania nowych zawodów i nowych stanowisk. Wraz z upływem czasu niektóre branże będą rozwijać się szybciej niż do tej pory, zwiększy się więc zapotrzebowanie na pracowników. Trudno jednak dokładnie przewidzieć, w jakich sektorach znajdziemy zatrudnienie za kilkanaście lat.

Próbuje się jednak prognozować, jakie zawody będą w ciągu najbliższych lat zawodami przyszłości. Według tych prognoz, nie powinno zabraknąć pracy dla osób związanych z oświatą i służbą zdrowia. Zatrudnienie znajdą też dziennikarze oraz inni ludzie zajmujący się mediami oraz przepływem informacji. W dalszym ciągu poszukiwani mają być specjaliści finansowi, analitycy, doradcy podatkowi, a także informatycy, graficy, administratorzy.

Lista zawodów przyszłości nie jest krótka, ale w ciągu najbliższych trzydziestu lat na pewno się zmieni. Pracownik może wyciągnąć z tego jeden wniosek – na rynku pracy należy być elastycznym. Dokształcanie się, przekwalifikowywanie, dostosowywanie do nowych trendów na pewno pomoże nam w karierze.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Najlepszy pracownik ma coraz gorsze wyniki – jak podejść do sytuacji?

Najlepszy pracownik ma coraz gorsze wyniki – jak podejść do sytuacji?


Autor: Pan Kamil


Redakcja portalu SmakPracy.pl przeprowadziła wywiad z Katarzyną Borawską, właścicielką firmy „Hominem Quero”. Celem wywiadu było uzyskanie odpowiedzi na wasze pytania będące tematem pogarszania się wyników pracy, które dotyczą najlepszych pracowników.


Redakcja: Zauważamy, że nasz najlepszy pracownik z miesiąca na miesiąc ma coraz gorsze wyniki. Jak zapytać go, by nie urazić – co się dzieje?

Katarzyna Borawska: Przede wszystkim zapytać.

Warto się do takiej rozmowy przygotować. Chodzi mi o miejsce (pokój, w którym można bez skrępowania porozmawiać), czas (taka rozmowa może chwilę potrwać), pytania, które zadamy pracownikowi. Przydaje się tutaj umiejętność przeprowadzania wywiadów i dochodzenia do prawdy. Szczera rozmowa nie urazi, a może być wstępem do rozwiązania naprawdę trudnego problemu.

Wielu managerów boi się rozpoczynać takie rozmowy. Dlaczego? Mogą bać się usłyszeć prawdę. A prawda może być taka, że pracownik, nie jest już zainteresowany pracą w naszej firmie, dziale albo sekcji lub nie akceptuje naszego stylu zarządzania albo pracownik uważa, że już się tu nie rozwija. Jednym słowem zdecydował się na odejście, tylko jeszcze nie ma odpowiedniej alternatywy, tzn. nowej oferty pracy. Sama kiedyś bałam się takich rozmów i moja bierność doprowadzała do konfliktów w zespołach, które prowadziłam. Jednym słowem zwlekanie z rozmową nie ma sensu. Skoncentrujmy się jednak na problemach pracowniczych, które nie są od nas zależne…, czyli sprawach prywatnych, rodzinnych.

Chcemy zaproponować pomoc, aby pracownik wrócił do swojego poprzedniego trybu pracy. Jak konstruować wypowiedzi, by nie czuł presji powrotu do efektywnej dla firmy pracy?

Rolą managera jest wywieranie takiej presji, aby pracownicy pracowali efektywnie. Jeżeli pracownik nie wykonuje swoich obowiązków, ktoś inny musi je za niego wykonać. Oczywiście można tak pracować przez krótki czas, ale kiedyś trzeba wrócić do normalnego podziału ról.

Co do rozmowy z pracownikiem, to z pewnością zaoferowanie pomocy jest dobrym rozwiązaniem. Pracownik przyjmie ją lub nie. Dobry manager zaakceptuje decyzję pracownika. Będzie jednak chciał ustalić pewne warunki, których spełnienie jest konieczne do naprawienia sytuacji.

W trakcie rozmowy nie kierujmy się nadmiernymi emocjami. Obrażanie się na siebie, a co gorsza obrzucanie epitetami, do niczego nie prowadzi. Okazujemy szczere zainteresowanie sytuacją i emocjami naszego pracownika, a w zamian oczekujemy szczerości i dążenia do naprawienia sytuacji. Mogą pojawić się łzy, niektóre wypowiedzi pracownika mogą nas zaskoczyć. Powinniśmy być przygotowani na różne warianty. Ważne jednak, że rozmawiamy

Niestety problemy, jakie ma nasz pracownik, odbijają się na jego pracy przez dłuższy czas (kilka miesięcy, do pół roku) – czy postawić twardo ultimatum poprawy?

Cóż, jesteśmy pracodawcą. Trzeba z pracownikiem omówić problem, a potem wypracować drogę powrotu do normalności. Myślę, że już miesiąc wystarczy do podjęcia decyzji, czy dalej jest nam razem po drodze, czy już nie.

Czy warto inwestować i wysyłać pracowników po porady do psychologa? Zakładamy tutaj, że problem dotyczy np. rodziny oraz widzimy, że pracownik sam nie daje sobie rady.

Trudne pytanie. Ja raczej zadałabym pytanie, z jakiej pomocy pracownik już korzystał. I co ja jako koleżanka z pracy mogę dla niej niego zrobić. Natomiast odradzałabym sugerowanie wprost tego typu rozwiązań.

Czy obserwując pracownika jesteśmy w stanie stwierdzić, że za chwilę będziemy mieli z nim problem? Mówimy tutaj o realizacji celów firmy stawianych przed pracownikiem.

Oczywiście, że tak. Taka jest rola managera: deleguje zadania, wspiera w ich realizacji i egzekwuje wykonanie - tak jakość wykonanej pracy, jak i terminowość. Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni. Ważne, żebyśmy wiedzieli, jaki jest cel naszej pracy. Jeżeli pracodawca jest w stanie określić cel i zmotywować swoich pracowników, osiąga sukcesy.

Rozmawiajmy, rozmawiajmy i jeszcze raz rozmawiajmy. Każdy manager powinien być po trosze psychologiem. Dlatego rozwijajmy swoje umiejętności obserwacji, wyciągania wniosków i podejmowania decyzji


czytaj więcej..

Zapraszamy
SmakPracy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.