sobota, 13 września 2014

Zgłaszanie ofert do Powiatowego Urzędu Pracy

Zgłaszanie ofert do Powiatowego Urzędu Pracy


Autor: Piotr Olszowski


Podczas poszukiwania idealnego pracownika warto zainteresować się powiatowymi urzędami pracy, w których można zupełnie za darmo opublikować swoją ofertę. Pracodawcy mogą zgłaszać tam swoje oferty na cztery dostępne sposoby.


Mogą zrobić to osobiście w jednym z pokoi urzędu do tego przeznaczonych, wysyłając druk krajowej oferty pracy faksem, wysyłając go poprzez urząd pocztowy, a także bezpośrednio na terenie firmy pracodawcy, poprzez zaproszonego tam pośrednika pracy.

Oferty pracy są dwojakiego rodzaju. Oferta zamknięta ma postać utajnioną, nie zawierającą danych udostępniającego jej pracodawcy. Oferta otwarta jest jawna, ponieważ zawiera wszystkie dane pozwalające na ustalenie, kim jest pracodawca. Faks oraz numer telefonu można znaleźć na stronie internetowej danego urzędu pracy. Wzory druków, które służą do zgłoszenia oferty, są regulowane rozporządzeniem. Istnieje wymóg, aby każda z nich była zgłaszana w formie pisemnej – właśnie za pośrednictwem wspomnianego druku. Oferty pracy można zgłaszać również na interaktywnym formularzu dostępnym na stronach internetowych poszczególnych urzędów pracy. Stworzono go z myślą o uproszczeniu całej procedury, a na tej samej stronie znajduje się również tradycyjny odpowiednik wspominanego wcześniej druku, który można następnie przetworzyć na wersję papierową.

Wypełniając takie zgłoszenie oferty, należy być uważnym, aby wypełnić dokładnie każdą wymaganą rubrykę. Gdyby pojawiły się braki w druku, to pracodawca będzie miał jeszcze siedem dni na ich poprawę bądź uzupełnienie, do czego zostanie, rzecz jasna, wezwany przez urząd pracy. Druk ten ma ułatwić pracodawcy zadanie znalezienia dla siebie odpowiedniego pracownika. Będzie to możliwe, jak wszystko wypełni w formularzu prawidłowo i określi, jaki rodzaj oferty pracy przedstawia – otwartą czy zamkniętą, co dla wielu potencjalnych pracowników może być również wymowne.


Zobacz: oferty pracy Bielsko

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Poszukiwanie pracy przez Internet

Poszukiwanie pracy przez Internet


Autor: kodo


W dobie XXI wieku Internet okazuje się być największym narzędziem wykorzystywanym do poszukiwania pracy, jak i pracowników. Jak grzyby po deszczu wyrastają coraz nowe portale internetowe, które służą do zamieszczania ogłoszeń oferujących pracę lub poszukujących pracowników.


Portale te udostępniają gotowe wzory CV i listu motywującego. Wystarczy tylko wpisać swoje dane i gotowe CV wysłać do potencjalnego pracodawcy. Wszelkie aplikacje wysyłamy do pracodawcy za pomocą danego portalu. Jest to duże ułatwienie, gdyż zainteresowani naszym CV mogą od razu przeglądać naszą ofertę. Dzięki temu pracodawca może po przejrzeniu dokumentów aplikacyjnych kontaktować się wyłącznie z wybraną przez siebie osobą.

Publikowanie ogłoszeń o pracę

Portale internetowe oferują też możliwość zamieszczenia zwykłych ogłoszeń o pracę. Czasami są one płatne (np. przelewem na konto), a czasami całkowicie darmowe. Jeśli chcemy znaleźć pracę przez Internet, musimy w takim ogłoszeniu krótko, ale treściwie scharakteryzować swoją osobę. Należy pisać o sobie pozytywnie, przedstawić swoje zalety i doświadczenie w pracy, a także określić, jaki rodzaj pracy nas interesuje. Na koniec podajemy swój numer telefonu bądź adres e-mail i pozostaje nam tylko czekać na kontakt od potencjalnego pracodawcy.

CV w Internecie

W Internecie mamy też możliwość zamieszczenia swojego CV. Do tego dany portal najczęściej wymaga rejestracji. Nasze CV zostanie umieszczone wówczas w bazie danych. Tam potencjalny pracodawca sam wyszukuje pracowników, którzy spełniają jego wymagania. Możemy też przeglądać ogłoszenia, które zamieszczane są na stronach urzędów pracy. Dużo firm w Polsce posiada już własne strony internetowe i tam zamieszcza informację o poszukiwaniu pracowników. Warto więc zaglądać na strony firmy, u której zatrudnieniem jesteśmy zainteresowani, bo być może znajdziemy tam ofertę dla siebie.


Artykuł przygotowany przez redakcję portalu ze zleceniami fachowscy.pl - Zlecenia dla firm

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zawód na czasy kryzysu

Zawód na czasy kryzysu


Autor: Piotr Surdel


Bankrutujące firmy, rosnące bezrobocie, wykształcenie bez już jakichkolwiek gwarancji czy szans na zatrudnienie – znamy tę rzeczywistość od przynajmniej kilku lat. Scenariusz kryzysowy pomału wrasta w normalność, w codzienną rzeczywistość. Przyzwyczajamy się do niego i w sumie dobrze...


...gdyż wciąż bardziej prawdopodobne jest dalsze pogorszenie warunków gospodarczych naszego kraju niż ich polepszenie. Ceny rosną, firmy tną koszty, przez co mało kto chce zatrudniać, o absolwentach bez doświadczenia nie wspominając. Studia pomału stają się bardziej hobbystycznym zajęciem niż wehikułem do bardziej dostatniego życia, przy czym trend ten jest znacznie starszy niż obecny kryzys – teraz tylko nabrał tempa. Już nie wystarczy zaliczyć wszystkich przedmiotów i obronić pracy dyplomowej – przez całe studia trzeba w temat wgryzać się znacznie głębiej, zdobywać doświadczenie, kontakty czy aktywnie poznawać swoją branżę. Trzeba się kształcić znacznie szerzej niż zakłada to program studiów, tak by po pięciu latach być w swojej dziedzinie bardzo dobrym, jeśli nie jednym z najlepszych. Wtedy faktycznie, nawet na emigracji nie będzie trzeba zaczynać od zmywaka…

Tymczasem mamy alternatywę. Swoistą drogę na skróty, która zamiast lat edukacji wymaga kilku miesięcy nauki i to w 95% nauki praktycznej. Tak jest już po kilku miesiącach: wiesz doskonale, czy jest to temat dla ciebie, czy możesz tutaj liczyć na fantastyczną karierę, czy też lepiej zająć się czymś innym. Jest to zajęcie, gdzie nie ma formalnego szefa, redukcja etatów nigdy cię nie dotyczy, sam podejmujesz wszystkie decyzje, które składają się na twoje wynagrodzenie, a więc masz absolutny wpływ na wysokość twojej wypłaty. Co więcej, okres nauki w renomowanych firmach rzeczonej branży jest doglądany i wspierany przez osoby specjalnie zatrudniane dla Ciebie i twego rozwoju. Chodzi tutaj o to, by zwiększyć twe szanse na sukces, gdyż dopiero, gdy ty go odniesiesz, cała firma ma szansę skorzystać. I to wszystko w środku globalnego kryzysu gospodarczego!

Chodzi pewnie o windykację czy coś…?

Nie, nie chodzi tu o zawód komornika. Chodzi o tak zwanego giełdowego Tradera. Kim jest Trader? Jest to osoba zaangażowana w obrót akcjami, przeważnie na dużych zagranicznych giełdach, gdzie na podstawie swojego własnego pomysłu kupuje i sprzedaje akcje wybranych przez siebie spółek giełdowych. To nie jest makler, który przyjmuje i wykonuje instrukcje z zewnątrz – to osoba, która sama podejmuje decyzje, realizuje swoje idee, przy czym może również dowolnie czerpać z doświadczenia starszych kolegów czy też wsparcia swego tutora.

Giełda? W czasie kryzysu? Przecież tam się tylko traci teraz!

No więc faktycznie, ogromna większość traci, zwłaszcza ci, którzy powierzają swoje środki funduszom powierniczym stosującym metodę „kup i zapomnij”. Traderzy tymczasem stanowią coraz szerszą grupę ludzi, którzy zarabiają właśnie te pieniądze, które tracą banki i fundusze. Bez problemu mogą oni zarabiać zarówno na wzrostach, jak i na spadkach kursów, mają też do dyspozycji zupełnie inne aplikacje czy też platformy handlowe niż możesz spotkać w domach maklerskich – w biurach tradingowych wszystkim zależy, byś zarabiał, więc proces ten jest ułatwiany i wspierany na każdym kroku. Nie wspominając już, że handel w takich miejscach jest wielokrotnie tańszy. Koszty transakcyjne są tutaj czasami nawet ujemne (!), co oznacza, że można kupić i sprzedać akcje po tej samej cenie i zarobić!

Gdy mowa o kosztach, od razu nasuwa się pytanie, ile też trzeba przeznaczyć pieniędzy na inwestycję w takie zajęcie. Proces nauki odbywa się przecież na realnym kapitale i na realnej giełdzie, a przecież ucząc się podejmowania giełdowych decyzji, traci się od czasu do czasu – ile więc trzeba mieć pieniędzy, by móc zająć się karierą tradera? No więc trzeba ich tyle, byś mógł wyżywić się i opłacić swe domowe rachunki na czas praktyki, czyli przez te parę miesięcy, które trzeba przeznaczyć na naukę. Zważywszy, że tak czy tak owe środki na te cele wydasz, można zaryzykować stwierdzenie, że kosztów czy inwestycji stricte związanych z rozpoczęciem praktyki traderskiej, a co za tym idzie postawieniem pierwszych kroków na największych giełdach świata, po prostu nie ma! W większości szanujących się instytucji tego sektora praktyki są nieodpłatne. Praktykant, a później Trader nie ponosi odpowiedzialności za straty, które mogą się wydarzyć – pokrywa je sama instytucja. Rozumiesz więc pewnie, dlaczego wszystkim tak bardzo zależy, byś zarabiał? Cała ta gałąź biznesu opiera się nie na sprzęcie czy oprogramowaniu, nie na poziomach zarządu czy organizacji, nie na managerach, kontaktach ani nawet nie na obrotach czy pieniądzu. Odwrotnie jak w każdym innym biznesie, tutaj podstawą jest człowiek z całym jego potencjałem, którego wspieranie i rozwijanie leży w najlepszym interesie całej organizacji. Tutaj trader jako podstawowy pracownik jest daleko najważniejszą częścią całego procesu i to on otrzymuje największy udział w zyskach, bez kosztów własnych i bez ryzykowania swego kapitału.

No tak, przy czym na pewno trzeba się na rzeczy znać. Trzeba mieć doświadczenie albo wykształcenie ekonomiczne, przecież to zajęcie nie może być dla wszystkich.

To fakt, nie każdy może zostać traderem. Większość ludzi natomiast może zostać praktykantami i sprawdzić na własnej skórze, czy to jest właśnie to, co chce robić. Paradoksalnie wykształcenie nie ma tutaj żadnego znaczenia, tym bardziej doświadczenie - z racji tego, że zazwyczaj zdobywane jest ono w zupełnie innych warunkach niż te panujące w pracy tradera. Ważne natomiast są te najbardziej oklepane rzeczy, które wręcz automatycznie wpisuje się w CV, nawet się nad nimi nie zastanawiając: kreatywność, zdolność uczenia się, chęć rozwoju. Ważna jest osobowość, którą się posiada, dystans do siebie, entuzjazm i dobry humor – to są właśnie czynniki, które przesądzą o twojej przyszłości na giełdach papierów wartościowych w zakresie traderskiej kariery.

No więc jaką osobowość trzeba mieć?

Wiemy już że obie półkule mózgowe są ważne w procesie podejmowania giełdowych decyzji. Zdeterminowani humaniści preferujący prawą półkulę napotykają tak samo poważne trudności, jak uparci ścisłowcy kierujący się dominującą lewą półkulą. Do najbardziej intratnego handlu akcjami potrzebne są obie półkule, harmonicznie ze sobą współpracujące. Wiemy też, że największym, w kółko powtarzanym giełdowym mitem jest kwestia tłumienia emocji. Nie jesteśmy maszynami, naszych emocjonalnych reakcji nie da się wyłączyć – zawsze tam będą, a ich tłumienie, tak samo jak zbytnie im folgowanie, prowadzi przeważnie do problemów natury psychologicznej lub nawet psychiatrycznej. Emocje są ważnym elementem człowieczeństwa i stanowią nieocenione źródło informacji na temat obecnego stanu umysłu giełdowego gracza, a co za tym idzie, są ważnym wskaźnikiem jakości podejmowanych przez niego decyzji. Stosując zatem tę wiedzę, można powiedzieć, że większości potrzebnych cech osobowości również można się nauczyć. Harmonizowanie pracy mózgu, obserwacja i wykorzystanie emocji tudzież zdrowe spojrzenie na siebie, świat i ludzi, należy do głównych zadań tak zwanego coachingu, który, święcąc swoje triumfy w kręgach zarządczych dużych korporacji, jest zupełnie pomijany w świecie giełd papierów wartościowych. A to wielka szkoda. Na szczęście sytuacja pomału zmienia się na lepsze: najbardziej nowoczesne systemy szkoleń traderskich włączają elementy coachingu lub nawet są prowadzone przez profesjonalnych trenerów i coachów, którzy nie tylko posiadają stosowne certyfikaty, ale również głęboko rozumieją istotę ich funkcji. Coaching więc z czasem na pewno stanie się standardem także w sektorze tradingowym. I bardzo dobrze!

Kariera traderska jest szeroko dostępna tak dla studentów, absolwentów, jak i ludzi, którzy z różnych względów nie udali się na studia. To miejsce bez krawatów, tradycyjnych szefów czy sztywno uregulowanego czasu pracy. Sam jesteś kowalem swej własnej kariery i tylko od ciebie zależy, czy wybudujesz na niej swój dobrobyt, czy też nie. To doskonały zawód na kryzysowe czasy, gdzie nie liczy się to, kogo znasz bądź nie znasz, czy też to, jaką wizję ma twój szef, czy cię lubi, czy też nie. To droga na skróty, gdzie pomijasz szeregowe stanowiska, zabiegi, by uzyskać awans czy premię, pomijasz płotki i kółka, przez które trzeba skakać, jak przełożony sobie zażyczy. Jesteś tylko ty, twoje wsparcie, komputer, dwa monitory i cały świat globalnych przepływów pieniężnych tuż przed tobą, na twoim biurku. To miejsce, gdzie wraz z kolegami z zespołu już po chwili stajesz się jednym z najważniejszych pracowników firmy, w której twój rozwój jest główną misją całej organizacji. Pomyśl o tym.


Piotr Surdel jest trenerem w Akademii Daytradingu

www.akademiadaytradingu.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 6 września 2014

Jak napisać opinię o pracowniku?

Jak napisać opinię o pracowniku?


Autor: anna bobak


Podczas poszukiwania odpowiedniego pracownika na wolne stanowisko coraz większą rolę odgrywa to, jak kandydat opisywany jest przez swoich poprzednich pracodawców. Oceny te zawarte są w opinii o pracowniku — dokumencie wręczanym pracownikowi na koniec współpracy.


Sporządzenie opinii o pracowniku wbrew pozorom nie jest rzeczą łatwą. Z tego powodu coraz częściej wykorzystywane są krążące w internecie wzory oraz gotowce. Nie ma w tym nic złego, o ile służą one jedynie jako szablony. Niestety, nierzadko zdarza się, że taki przykładowy dokument jest pobierany i wypełniany jedynie danymi pracownika i pracodawcy, bez większych zmian w treści.

Jak oceniać pracownika?

Opinia o pracowniku jest dokumentem subiektywnym. Oznacza to, że zawarte w nim oceny sformułowane przez szefa lub kierownika wcale nie muszą być pozytywne. Wiele osób informacja ta może zaskoczyć — przywykliśmy do tego, że w opinii wychwala się pracownika. Rzeczywiście — przełożeni zwykle skupiają się na pozytywnych cechach, przemilczając wszlekie problemy czy trudności (np. notoryczne spóźnialstwo). Nie oznacza to jednak, że trzeba w opinii koniecznie zawrzeć jakieś negatywne uwagi, by uwiarygodnić dokument. Wystarczy wiedzieć, że autor oceny ma prawo do wskazania słabszych stron pracownika.

Co zawiera opinia?

Opinia — tak jak inne formalne dokumenty — powinna być opatrzona datą i miejscem jej sporządzenia. Należy rozpocząć ją od przedstawienia danych autora (imię i nazwisko, stanowisko, firma). W pierwszym akapicie powinno znaleźć się krótkie przedstawienie pracownika: jakie zajmował stanowisko, co należało do jego obowiązków oraz jak długo był zatrudniony w tej firmie.

Kolejny akapit to miejsce na przedstawienie dość szczegółowej opinii o pracowniku. Nie należy przy tym powielać informacji, które pracownik może zawrzeć w swoim CV. Tu opisuje się głównie kompetencje miękkie — a więc umiejętność szybkiego nawiązania kontaktu, organizację pracy, zachowanie w sytuacjach konfliktowych i stresujących, kreatywność i inicjatywę. Jest to najważniejszy i najdłuższy akapit całego dokumentu.

Kolejna część to krótkie podsumowanie i ostateczna ocena. Całość zakończona jest czytelnym podpisem autora.

Opinia o pracowniku jest dokumentem formalnym i takim też językiem należy ją napisać. Powinna być sporządzona na papierze firmowym i zjamować nie więcej niż arkusz A4.


Prawo pracy - bezpłatne porady prawne.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zarabianie przez internet poprzez wypełnianie płatnych ankiet

Zarabianie przez internet poprzez wypełnianie płatnych ankiet


Autor: Agnieszka Ewert


Ludzie próbują różnych sposobów zarabiania pieniędzy. Dla jednych najlepszym rozwiązaniem jest praca w biurze. Cenią sobie otoczenie ludzi, którzy ich motywują do działania. Inni z kolei wolą zarabiać przez Internet.


Praca przez internet to moim zdaniem znakomity pomysł dla ludzi, którzy cenią sobie wolność i nie lubią być ograniczani przez szefa ani przez atmosferę w pracy. Jeśli lubisz pracować samemu i być panem własnego czasu i życia to praca przez Internet jest rozwiązaniem dla Ciebie. Istnieje wiele sposobów zarabiania w Internecie. W praktyce wszystko zależy od naszej inwencji twórczej. Jeżeli jesteśmy tylko pracowici to na pewno sobie poradzimy. W Internecie jest mnóstwo stron, które zajmują się zbieraniem ofert pracy. Możemy również nawiązać kontakt z agencjami pracy i przedsiębiorstwami, które celują w branżę komputerową. Możliwości jest naprawdę wiele i nie powinniśmy się obawiać.

Zarabianie przez internet daje możliwość wyjścia z problemów finansowych i może być również sposobem na dorobienie sobie po godzinach. Jest to świetna opcja dla ludzi, którzy lubią kontrolować swój czas. Oczywiście praca przez Internet ma też swoje minusy i nie powinniśmy myśleć, że jest ona usłana różami. Jednym z największych minusów jest konieczność samokontroli. Jeśli ktoś nie potrafi zarządzać swoim czasem to nie powinien wybierać pracy przez Internet, ponieważ wymaga ona dużo samozaparcia. Jest ono kluczowe i brak samozaparcia najczęściej równa się brakowi sukcesów finansowych. Według mnie każdy powinien sobie dobrze zdawać z tego sprawę.

Krótko mówiąc, Internet daje duże możliwości, ale kluczowe jest samozaparcie i umiejętność ich wykorzystywania. Ludzie, którzy nie są obrotni i zdeterminowani powinni szukać szczęścia w innym miejscu niż Internet.


nowy sposób zarabiania pieniędzy- zarabianie przez internet

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.