środa, 28 lutego 2018

Jak być elastycznym na rynku pracy

Jak być elastycznym na rynku pracy


Autor: pracownik k.


Rynek pracy w Polsce ciągle się zmienia. Zmianie ulegają wskaźniki bezrobocia, rozwiązania prawne, formy współpracy. Nieustannie tworzone są nowe stanowiska czy działy w firmach. Nasuwa się więc pytanie - jak dostosować się do tych zmian i utrzymać stabilną pozycję na polskim rynku pracy?


Należy uświadomić sobie, że szanse na przepracowanie w tej samej firmie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat są aktualnie dużo mniejsze niż w przeszłości. Mało tego, zmianie będą ulegać nie tylko nasze miejsca pracy, ale także zawody i stanowiska. Według ekspertów, przeciętny pracownik będzie musiał przekwalifikować się kilka razy w ciągu całego swego życia. Już teraz widzimy ogromny nacisk na rozszerzanie kompetencji wśród pracowników. Popularne są kursy językowe, szkolenia, studia podyplomowe. Jednak żeby zwiększyć szansę na umocnienie swojej pozycji na rynku pracy, należy dopasować zawód do osobowości, a także aktualnego zapotrzebowania wśród pracodawców.

Myśląc o przekwalifikowaniu się, należy przede wszystkim wziąć pod uwagę własne cechy charakteru i osobowość. Zastanówmy się na przykład, czy jesteśmy skrupulatni i rzetelni, czy też może kreatywni i innowacyjni. Czy lubimy kierować ludźmi, czy też może sami wolimi dostawać konkretne, z góry narzucone zadania. Wiedza i nabyte umiejętności nie przydadzą się bowiem, jeśli zajmiemy stanowisko wymagające od nas cech, których nie posiadamy.

Warto też zadbać o kompetencje zawodowe. Mile widziane są wszelkie kursy, szkolenia, studia podyplomowe, nowe doświadczenia. Należy jednak oszacować najpierw koszty związane z nabyciem tych nowych kompetencji. Czasem lepiej skorzystać z bezpłatnych kursów, np. unijnych.

Kolejnym ważnym krokiem jest uświadomienie sobie, czy wybrany przez nas zawód będzie cieszył się popularnością w ciągu najbliższych lat. Warto obserwować kierunki, w jakich podąża polska gospodarka i rynek pracy oraz być na bieżąco z rankingami zawodów przyszłości itp.

Przekwalifikowywanie się zwiększa nasze szanse na zdobycie lepszej i atrakcyjniejszej pracy. Dzięki licznym kursom i szkoleniom stajemy się elastyczni i zarazem bardziej pożadani przez pracodawców. Daje nam to również możliwość lepszego poznania siebie i czerpania satysfakcji z wykonywanego zawodu.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pożeracz czasu

Pożeracz czasu


Autor: Heurysta


Specjaliści od żywienia alarmują: pochłaniamy zbyt wiele kalorii, a jakość jedzenia rodzi wiele wątpliwość, bo za dużo w niej chemii. Sprawa ma się podobnie z konsumpcją informacji – jest ona zbyt duża i często są to informacje mało wartościowe. Najwyższy już czas nauczyć się rozpoznawać i zwalczać złe nawyki.


Jednym z największych pożeraczy czasu w pracy jest e-mail. Problem zalewani skrzynek pocztowych lawiną mało przydatnych wiadomościwciąż narasta. Największe firmy z branży IT, takie jak Microsoft, Intel, Google czy IBM już teraz wdrażają działania i opracowują kolejne rozwiązania, które mają na celu opanowanie nadmiernego przepływu informacji i odciążenie pracowników, którzy toną w korespondencji e-mailowej. Firma badawcza RescueTime wyliczyła, że przeciętny pracownik, który cały czas wykorzystuje w swojej pracy komputer, wchodzi na pocztę elektroniczną ponad 50 razy dziennie ! Skąd my to znamy...

Jest poniedziałek rano i Twoja lista zadań do zrobienia jest długa. Włączasz komputer, otwierasz skrzynkę pocztową, a następnie... kolejne sześć godzin spędzasz na „szarpaninie” z kilkoma różnymi problemami, które znalazłeś w stosie nowych e-maili. Lista ważnych zadań do wykonania pozostaje nietknięta... Gdzie jest źródło problemu ? Zawracanie sobie głowy kolejną sprawą, której nie możesz w danej chwili rozwiązać (bo masz akurat inne obowiązki), skutkuje często mniejszą efektywnością Twojej pracy. Można sprawdzać skrzynkę pocztową czy pocztę głosową częściej niż 2-3 razy dziennie. To przecież zajmuje dosłownie chwilę. A jaki jest tego skutek ? Jeśli tylko znajdziesz w swojej skrzynce kolejną nową sprawę do załatwienia, kolejny problem, który trzeba rozwiązać, świadomość tego, że coś „wisi” Ci nad głową będzie przeszkadzać w wypełnianiu ważnych zadań, które aktualnie się zajmujesz. Często to odczucie, że jest jeszcze ta jedna czy druga sprawa, która czeka na rozwiązanie, nie opuszcza Cię nawet wtedy, gdy wyłączysz już komputer i wyjdziesz z pracy. W ten sposób fundujesz sobie najgorszy sposób działania : mało efektywną pracę i mało efektywny odpoczynek po pracy (bo cały czas masz w głowie, że jeszcze jest coś, czym trzeba się zająć). Skup się więc na najważniejszych zadaniach i nie ulegaj pokusie, by „na minutkę” otworzyć skrzynkę pocztową. Czas poświęcony na pracę bez odpowiedniego skupienia nie jest wiele wart.

Żeby powstrzymać się przed zbyt częstym posługiwaniem się e-mailami w pracy, warto pamiętać, że - jak potwierdzą weterani e-mailowej „wojny o własny czas” - odpowiadanie na każdy e-mail najczęściej wiąże się z tym, że otrzymujemy ich w rezultacie jeszcze więcej. Tak więc niezwłoczne odpowiadanie każdemu na każdą wiadomość – co jest niestety nawykiem wielu ludzi – przysparza więcej, a nie mniej mało produktywnego zajęcia jakim jest „przerzucanie” stosów wiadomości na własnej skrzynce pocztowej.

Można inaczej ? Jasne, że tak. Sprawdzaj pocztę elektroniczną o wyznaczonej porze, najlepiej dwa raz w ciągu dnia. Powiadom wcześniej współpracowników o zmianie Twojej organizacji pracy. Niech otwieranie skrzynki pocztowej nie będzie pierwszą rzeczą, jaką robisz każdego dnia zaraz po włączeniu komputera.


www.heurysta.pl - twórcze rozwiązywanie problemów

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Niedopuszczalne pytania na rozmowie kwalifikacyjnej

Niedopuszczalne pytania na rozmowie kwalifikacyjnej


Autor: Kamil Nowak


Rozmowa kwalifikacyjna to nieodłączny element profesjonalnie przeprowadzonego procesu rekrutacji. W dużych firmach jest on realizowany przez specjalistów od zarządzania kadrami, w mniejszych przedsiębiorstwach rekrutacją..


...a więc również przeprowadzaniem rozmów z ewentualnymi kandydatami na pracowników, zajmuje się właściciel firmy lub kierownik działu. Nie zawsze osoba ta jest należycie przygotowana do tego, aby realizować proces rekrutacji, dlatego też możesz spotkać się z pytaniami, na które wcale nie musisz udzielać odpowiedzi. Pracodawca nie powinien zadawać pytań, które odnoszą się do Twojej orientacji seksualnej, planów macierzyńskich, wykształcenia czy wyznania rodziców. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie może na Tobie wymóc gwarancji tego, że nie zajdziesz w ciążę. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, jeśli podobne pytania padną w czasie procesu rekrutacji, masz prawo odmówić odpowiedzi.

Według kodeksu pracy, kandydat na pracownika powinien zdobyć stanowisko w danej firmie jedynie ze względu na prezentowane umiejętności, wiedzę i swoje kwalifikacje, a nie na osobiste plany, religię, czy poglądy polityczne. Pracodawca nie ma żadnego prawa do ingerowania w prywatną sferę życia i plany osobiste osoby rekrutowanej, jednakże nie każdy stosuje się do tej prostej w gruncie rzeczy zasady. Nadal można spotkać pracodawców, którzy w czasie rozmowy kwalifikacyjnej wprawiają w prawdziwe zażenowanie kandydatki pytając o to, ile planują mieć dzieci, albo kandydatów o orientację seksualną.

Warto wybierając się na rozmowę kwalifikacyjną wiedzieć, jakie pytania są zakazane ze strony rekrutujących i jakie właściwie mamy prawa w przypadku zetknięcia się z nimi.

Niedopuszczalne są pytania o plany osobiste na przyszłość, ponieważ nijak mają się one do przyszłych obowiązków pracowników na danym stanowisku pracy. Zakazane są wszelkie kwestie dotyczące życia osobistego, ponieważ takie pytania nie są w sposób bezwzględny związane z naszymi kompetencjami czy doświadczeniem zawodowym. Jeśli pracodawca zadaje takie pytania w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, istnieje uzasadnione ryzyko dyskryminacji, a ta kwestia jest jasno określona w polskim prawie pracy. Dyskryminacją płciową jest np. pytanie kandydatek o planowaną ciążę czy zamążpójście. Nie tylko Ty sam możesz odmówić odpowiedzi na takie pytania, ale na dodatek osoba pytająca może ponieść za to konsekwencje prawne. W takim przypadku kandydat na pracownika może żądać od niedoszłego pracodawcy zadośćuczynienia pieniężnego bądź zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.


Zespół SmakPracy.pl
Internetowa mapa pracy!

Smakpracy.pl/kariera

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Negocjuj swoje zarobki

Negocjuj swoje zarobki


Autor: Kamil Nowak


Negocjacje zarobków nastręczają pracownikom nie lada problemów. Trzeba powiedzieć, że wielu z nas po prostu boi się nawet rozpocząć rozmowę o wynagrodzeniu ze swoim pracodawcą.


Przyczyną takiej sytuacji jest zwykle poczucie, że rozmowy o pieniądzach wskazują na małostkowość i chciwość pracownika. Niektórzy z nas twierdzą wciąż, że negocjacje zarobków to coś złego, niewłaściwego. Tymczasem, pracownik ma prawo do wynegocjowania stawki swoich zarobków. Należy mieć jednak wewnętrzne przekonanie, że zarabianie godziwego wynagrodzenia jest naszym prawem. To podstawa do przeprowadzenia owocnych negocjacji płacowych.

Składowe pracy, które wpływają na wynagrodzenie, to poświęcony czas, stres, zdolności, wysiłek fizyczny i psychiczny, a także wykształcenie, jakie zdobyliśmy, i które przyczynia się do wykonywania naszych obowiązków zawodowych w należyty sposób. Praca jest swoistą opłatą za określone zadanie, jakie wykonujemy na rzecz pracodawcy. Trzeba więc powiedzieć, że wynagrodzenie bezwzględnie należy się pracownikowi, a rozmowa o jego wysokości jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem.

Przed rozpoczęciem negocjacji zarobków, musisz zastanowić się, ile chciałbyś zarabiać, jakie są Twoje potrzeby i ile wynoszą w przeliczeniu na pieniądze. W zależności od sytuacji rodzinnej prawdopodobnie Twoje oczekiwania zarobkowe będą rosnąć. Musisz więc ustalić pułap, jaki bezwzględnie musi osiągnąć Twoja pensja, abyś mógł spokojnie zapłacić wszelkie zobowiązania i mieć środki „na życie”. Następnie, powinieneś rozeznać się, jaki poziom mają płace w regionie, w którym pracujesz lub zamierzasz pracować. Warto też zapoznać się z charakterem miejsca pracy, w którym szukasz zatrudnienia. Inaczej bowiem prowadzi się negocjacje zarobkowe z firmą prywatną, inaczej z międzynarodowym koncernem, a jeszcze w inny sposób z firmą państwową. W dużych koncernach zazwyczaj jest ściśle ustalona siatka płac, w której może poruszać się stawka podstawowa pensji pracowniczej. Możesz więc w takim przypadku walczyć wyłącznie o dodatki ruchome, świadczenia socjalne czy warunki pracy. Podobnie sytuacja wygląda w firmach państwowych, ponieważ są one mało elastyczne w kwestiach płacowych. Największe możliwości negocjacji ma pracownik przedsiębiorstw prywatnych. Pensje są w takich przypadkach przyznawane według uznania pracodawcy.

Negocjując zarobki warto zwrócić uwagę nie tylko na ich wysokość, ale również na to, czy wynagrodzenie będzie stałe, czy ruchome. Powinieneś dowiedzieć się, jaką formę zatrudnienia i na jaki okres proponuje pracodawca, czy istnieje realna możliwość awansu i doskonalenia zawodowego? Powinny interesować Cię ponadto świadczenia dodatkowe, jakie oferuje pracodawca. One również odnoszą się do całości wynagrodzenia.

W czasie rozmowy z pracodawcą należy początkowo zaproponować wielkość zarobków nieco wyższą od tej, którą rzeczywiście chcesz uzyskać. Będziesz mógł wówczas powiedzieć, że kwota jest wstępną propozycją i jesteś skłonny do dalszego jej negocjowania. Podczas rozmowy warto doprecyzować warunki pracy oraz formę prawną, jaka będzie regulować stosunek Twojej pracy.


Zespół SmakPracy.pl
Internetowa mapa pracy!

SmakPracy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wybory samorządowe 2010. Szansa dla młodych.

Wybory samorządowe 2010. Szansa dla młodych.


Autor: Maurycy Seweryn


Zbliżają się dużymi krokami wybory samorządowe. Warto podnosić wiedzę i zdobyć przewagę nad tymi, którym wydaje się, że są omnibusami. W Polsce radni, szczególnie ci, z wieloletnim stażem mają takie podejście. Dlatego wydaje mi się, że szansę na mandat radnego ma coraz więcej młodych ludzi.


W listopadzie br. odbędą się wybory samorządowe. Polacy ponownie wybiorą swoich przedstawicieli do rad dzielnic, gmin, powiatów i województw. Wybierzemy ponad 2000 wójtów i burmistrzów i 50 tysięcy radnych różnych szczebli. Od tych z gmin wiejskich, gdzie dieta nieopodatkowana radnego wynosi 300 złotych miesięcznie po radnych gmin miejskich, w których nieopodatkowa dieta to 1500 -2400 zł. W Radzie Warszawy i w samorządzie większych miast i miasteczek radnym wypłaca się diety w wysokości równej diecie poselskiej. Dla wielu manat radnego stał się nie tylko szansą na społeczne spełnienie, pomoc innym mieszkańcom, ale dobrym źródłem przychodów. Biorąc pod uwagę, że nic nie stoi na przeszkodzie , aby radny normalnie pracował (z drobnymi wyjątkami) dieta dla wielu samorządowców to stałe, bo przez 4 lata pewne źródło dochodów.

Przeciętnemu Kowalskiemu mogłoby się wydawać, że zdobycie mandatu radnego jest bardzo trudne. Są wiejskie gminy, gdzie odbywa się wręcz łapanka na radnych. Są też miasta, takie jak Warszawa, Poznań czy Kraków, w których na jedno miejsce przypada kilkudziesięciu a nawet kilkuset kandydatów. W mniejszych miejscowościach, potencjalny radny może mieć kilku lub kilkunastu kontrkandydatów.

Na rynku pojawiły się więc oferty szkoleniowe dla przyszłych kandydatów na radnych. Szkolenia oferuje przede Warszawska Grupa Doradców Public Relations, kierowana przez doświadczonego samorządowca - Maurycego Seweryna (http://www.wybory-samorzadowe.com.pl/ , http://www.marketing-polityczny-szkolenie.pl/). Są również kilkudniowe kursy oferowane przez firmy Grupa APEXnet, Lubuskie Centrum Edukacji Samorządowej i Specjalistycznej, czy Polskie Towarzystwo Ekonomiczne w Lublinie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.