środa, 17 sierpnia 2016

Przyszła mama na bezrobociu

Przyszła mama na bezrobociu


Autor: 0230


Częsty problem współczesnego świata - bezrobocie, mają z tym problem ludzie wykształceni, po studiach; często po kilku kierunkach naraz, z doświadczeniem itp. a co dopiero przyszła matka bez prawa do zasiłku i stosem piętrzących się potrzeb już nie tylko swoich...


Skąd wsiąść pomysł na zarobienie pieniędzy, mając już prawie brzuch pod nosem. I to nie przez wpadkę, ale po prostu pragnąc dziecka. Zawsze były jakieś wymówki, a to nie ma mieszkania, a to nie ma warunków, a to nie ma pieniędzy, a to ktoś krzywo będzie na to patrzył, a to coś tam. Aż w końcu zegar biologiczny daje o sobie nieubłaganie znać i niedługo będzie za późno, żeby być mamą, a najwyższy czas być babcią. Sporo młodych małżeństw późno decyduje się na dzieci, bo nigdy nie ma wystarczających warunków do tego, aby je mieć. A jeśli już się pojawia to pojawia się pytanie jak przeżyć? Mąż czy partner śmignie sobie do pracy, a Ty zostajesz sama w czterech ścianach i zastawiasz się co ze sobą zrobić, ciąża to nie choroba, chcesz pracować, ale nikt nie chciał Cie zatrudnić przed ciążą, a co dopiero teraz. Jest mnóstwo ofert pracy chałupniczej bądź zarabiania w internecie, tylko skąd wiadomo, że to nie zwykłe naciągactwo? Dużo kobiet - przyszłych mam kończy studia, kształci się, rozwija, podnosi kwalifikacje i mimo tego w dalszym ciągu pozostaje bez pracy, a wiadomo, że dziecko to nie tylko samo szczęście, ale nie oszukujmy się i - wydatki. A jedna wypłata w kwocie średniej krajowej nie wystarczy, niektórym mamom pomoże rodzina, ale sporo jest takich, które nie mają nikogo. Co wtedy? Jak znaleźć pieniądze? Rozkręcić własny biznes - ale jaki? Wiadomo też, że kobieta w ciąży nie może niektórych rzeczy wykonywać, zwłaszcza ciężkich fizycznie, ale może robić wiele innych, pytanie tylko kto zatrudni kobietę w ciąży, skoro w parze z nią idzie zaraz urlop itp.?


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pytania, jakie należy sobie zadać, przed rozmową o pracę

Pytania, jakie należy sobie zadać, przed rozmową o pracę


Autor: Izabela Kaźmierczak


Większość osób poszukujących nowej pracy niemal w ogóle nie przygotowuje się przed rozmową kwalifikacyjną, od której przecież wszystko zależy. Ale nawet jeśli poczytali co nieco o samym procesie rekrutacji, to jednak często pomijają przygotowanie w stosunku do samej firmy.


Aby się lepiej przygotować, przed rozmową o pracę należy sobie postawić następujące pytania:

Co wiem o firmie, w której mam zamiar pracować? Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak często potencjalni kandydaci na nowe stanowisko nie mają niemal żadnej wiedzy o firmie, w której chcą zacząć pracować! Albo, co gorsza, mają wiedzę …jednak nie o niewłaściwej firmie!

W efekcie, takie osoby są kompletnie niepoinformowane, przez co narażają się na — mówiąc delikatnie — kompromitację.

Im więcej wiesz o firmie, w której masz zamiar pracować, tym lepiej i spokojnie przebiegnie rozmowa o wolne stanowisko. No i, oczywiście, unikniesz kompromitacji, gdy przyjdzie ci odpowiadać na pytania odnośnie samej firmy.

Czy zapoznałem się dokładnie z opisem stanowiska? Firmy poszukujące nowych pracowników z reguły publikują ogłoszenia o wolne stanowisko w Internecie, na swojej oficjalnej stronie lub na portalach z ogłoszeniami.

Warto dokładnie się zaznajomić z opisem stanowiska, które zwykle są dość dokładne. Dzięki temu samodzielnie będziesz potrafił ocenić, na ile jesteś odpowiednią osobą do powierzanych zadań …i czy w ogóle poświęcanie czasu (i nerwów) na rozmowę i starania — się opłaca.

Jakie są plusy i minusy pracy w tej firmie? To pytanie zmusza do „wygooglowania” firmy. Jaki jest cel? Cóż, badanie potencjalnego miejsca, w którym będziesz spędzał prawie POŁOWĘ swojego życia, z pewnością nie zaszkodzi.

Kto wie, być może odnajdziesz opinie aktualnych i byłych pracowników firmy, z których wyniknie jakiś kluczowy fakt czy informacja naprowadzająca. Są informacje, które możesz poznać wyłącznie od osób trzecich. (Tak, mam na myśli negatywne opinie, podparte jakimiś argumentami.)

Być może odkryjesz, że w środowisku danej firmy panuje niewyobrażalny stres spowodowany nadmiernym kontrolowaniem przełożonych, podczas gdy nie potrafisz radzić sobie z tego rodzaju stresem? Wówczas dobrze jest postawić to stanowisko pod dużym znakiem zapytania.

Po co bowiem się horrendalnie męczyć, skoro tuż obok może być wolne stanowisko, kompletnie wolne od stresu? Myśli warto refleksji.

Czy potrafię wymienić swoje unikalne mocne strony, przemawiające za tym, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko? Mocne strony to jeden z elementów, jakiego poszukują rekruterzy. Wiedzą bowiem, że ktoś, kto jest zarażony pasją w jakiejś dziedzinie, będzie znacznie bardziej wydajny i produktywny od kogoś, kto wykonuje zadanie czy pracę na siłę.

Co więcej, twoje mocne strony mogą tak naprawdę przesądzić o sukcesie lub porażce. Zastanów się, czym szczególnym możesz się pochwalić rekruterom, co odróżnia cię od pozostałych kandydatów?

Czy mam przygotowane pytania, jakie mogę zadać rekruterowi, podczas gdy ten mnie o to poprosi? Kiedy zostaniesz zapytany (zwykle pod koniec rozmowy), czy masz jakieś pytania, dobrze jest o coś zapytać niż powiedzieć „nie, nie mam”.

Poprzez zadawanie pytań pokazujesz, że jesteś szczerze zainteresowany stanowiskiem i nie jesteś kimś zdesperowanym, kto weźmie wszystko, byle na pierwszego była wypłata.

Nie musi to być seria niekończących się pytań, wystarczy zaledwie kilka. Wypadniesz w oczach rekrutera na osobę inteligentną. Pamiętaj tylko, że pytania powinny być raczej proste niż trudne, i przede wszystkim nie krępujące albo, co gorsza, kompromitujące wizerunek firmy.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

3 pytania, na jakie dział HR poszukuje odpowiedzi u nowych pracowników

3 pytania, na jakie dział HR poszukuje odpowiedzi u nowych pracowników


Autor: Izabela Kaźmierczak


Jedną z największych obaw, jakie duszą w sobie osoby zatrudniające nowych pracowników do firmy (czyli osoby z działu HR), jest obawa przed popełnieniem błędu, jakim jest przyjęcie niewłaściwego pracownika.


Prawda jest taka, że NIKT nie lubi popełniać błędów, a błąd zatrudnienia jest prawdopodobnie jednym z największych błędów, jaki może popełnić rekruter. Głównie dlatego, że tego typu błędy kosztują pieniądze i czas — i, oczywiście, mogą podważyć kompetencje osoby rekrutującej.

Raczej żaden rekruter nie przyzna otwarcie, że boi się popełnienia błędu w swojej pracy. Właśnie z tego powodu dokłada możliwych starań przy selekcjonowaniu kandydatów na stanowisko. Chce, aby to była doskonała rozmowa kwalifikacyjna. Pytania i odpowiedzi stanowią więc zasadniczą część procesu rekrutacji.

Co najważniejsze, w tym czasie (podczas rozmowy) rekruter poszukuje odpowiedzi na trzy zasadnicze pytania. Często odpowiedź można odczytać między wierszami. Nie zadaje bowiem tych pytań w sposób bezpośredni. Oto one:

■ Czy ta osoba będzie potrafiła dobrze wykonywać swoją pracę?

■ Czy lubię / czy współpracownicy polubią tę osobę?

■ Czy ta osoba stanowi jakiekolwiek ryzyko?

Kiedy kandydatowi na wolne stanowisko uda się przekonać osoby rekrutujące w nawiązaniu do tych trzech fundamentalnych pytań, prawdopodobieństwo zdobycia przez nią pracy jest bardzo wysokie.

Zaraz za pytaniem o kwalifikacje, czyli czy osoba będzie potrafiła wykonywać swoją pracę, najważniejszym pytaniem jest pytanie drugie. Nikt bowiem nie zatrudni kogoś, kogo nie lubi jako osoby prywatnej. I nie jest to sprawa logiki, ale ludzkiej natury. Nie lubimy rozmawiać, a tym bardziej już współpracować z kimś, kogo nie darzymy ludzką sympatią.

Następnie mamy trzecie pytanie: czy ta osoba stanowi jakiekolwiek ryzyko? W czym dokładnie to pytanie ma upewnić rekruterów? Przede wszystkim rekruterzy chcą wiedzieć (oczywiście wstępnie), czy po zatrudnieniu pracownika, nie będą żałowali tej decyzji … czy przypadkiem niedługo po otrzymaniu nowej pracy, nie zdecydujesz się z niej zrezygnować … albo odwrotnie: czy z jakichś względów będzie musiał zostać zwolniony?

Inna poszukiwana odpowiedź odnośnie pytania trzeciego, to czy będziesz sprawiał kłopoty (np. migał się od obowiązków)? I tym podobne.

Zatem, krytycznie istotne jest, żebyś — jeśli wybierasz się na rozmowę o pracę — pamiętał o intencjach rekruterów, którzy zadają ci pytania. Żadne pytanie nie jest po prostu pytaniem, na które musisz odpowiedzieć. Te pytania, a następnie twoje odpowiedzi, mają za zadanie ujawnić całą prawdę o tobie jako o potencjalnym pracowniku na nowym stanowisku.

Za każdym z tych pytań stoi jakaś intencja. I zasadniczo, intencją rekruterów jest upewnienie się, że jesteś właściwą osobą, na właściwe miejsce, we właściwej firmie, z właściwymi kompetencjami.

Co więcej, świadomość tego, jak ważnym procesem dla osób z HR jest rekrutacja nowych pracowników, pomoże ci uniknąć zaskoczenia, np. skrupulatnością w zadawaniu pytań, w skomplikowaniu samego procesu, i wielu innych negatywnych reakcji, które mogą osłabić twoją pewność siebie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Praca na etat czy freelancing?

Praca na etat czy freelancing?


Autor: Klaudia L


Poszukujesz pracy? A może chcesz zmienić dotychczasową na lepszą? Zawsze są przecież korzystniejsze opcje! Zapoznaj się z tym, co przedstawia przed Tobą freelancing - sprawdź jak wiele możesz zyskać, a co najważniejsze, jak szybko i bez inwestycji, możesz zostać szefem sam dla siebie! Nie zwlekaj, wyciągnij rękę po lepszą pracę.


Freelancer to dla wielu słowo całkiem obce. Szczególnie dla starszych osób, bardziej jasnym pojęciem będzie „wolny zawód”. Jak sama nazwa wskazuje, osoba wykonująca wolny zawód, czy też inaczej, będąca freelancerem, jest w pełni wolna. Pracuje według samodzielnie wyznaczonych reguł, za tyle pieniędzy ile chce i w jaki tylko chce sposób.

Plusów takiej pracy jest wiele, minusów znacznie mniej – co więcej, praca ta jest korzystniejsza niż praca na etat pod wieloma względami. Jeśli tylko jesteś osobą inteligentną i myślącą, która nie chce wciąż wysłuchiwać rozkazów innych, a mniemam, że tak jest, skoro już zainteresował Cię ten artykuł, z pewnością stwierdzisz, że freelancing nie tylko jest absolutnie nieporównywalnie lepszy, ale przede wszystkim, że jest dla Ciebie.

Zacznijmy od praktycznej odpowiedzi na pytanie kim jest freelancer. Freelancerem może być teoretycznie każdy, kto może działać na własną rękę, tyle, że w przypadku sprzątania czy napraw będzie to nieco skomplikowane, choć nadal możliwe. Możesz sprzątać „na zlecenie” wówczas, spełnisz definicję freelancera. Z zasady wolny strzelec nie ma etatu, więc taki przykład świetnie to ilustruje. Podobnym fachem będzie chociażby przedstawiciel handlowy – który niejako sprzedaje na zlecenie dany produkt, ten jednak zwykle posiada etat lub przynajmniej jego namiastkę.

Z tych wszystkich względów, a także uwarunkowań polskiego prawa, zobowiązującego do pewnych zapisów i umów, w przypadku niektórych zawodów, najczęściej jako freelancerzy, pracują : grafik, copywriter, fotograf, webmaster i wiele innych, podobnych fachów. Warto też zaznaczyć, że rzeczywiście zawody artystyczne lub te związane z marketingiem mają największą szansę na powodzenie w przypadku wolnych strzelców. Nie brak jednak także freelancerów dziennikarzy czy architektów. Na podobnych zasadach działają osoby, zajmujące się chociażby ozdobą sal, kościołów, różnych miejsc, na szczególne okazje na zlecenie – te jednak zwykle zakładają firmę, a nie pracują na zlecenie ( w formie prawnej, czyli umowę zlecenie).


Zainteresowała Cię praca jako freelancer? Dowiedz się co zyskujesz pracując w taki sposób na moim blogu - serdecznie zapraszam!

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zarabianie na www - cz. 2.

Zarabianie na www - cz. 2.


Autor: Tomek Lirycki


W tej części artykułu dowiesz się jak utworzyć i zarządzać swoją witryną, aby uzyskiwała wysokie pozycje w wyszukiwarce Google. Strategie, które przedstawiłem w artykule są prostą i skuteczną taktyką promocji w sieci.


Utwórz blog tematyczny

Bardzo ważne w działalności e-biaznsowej jest utworzenie właściwego bloga lub strony www podejmującego określoną tematykę. Temat Twojego bloga powinien być Ci doskonale znany, tzn. powinieneś się z nim „identyfikować” – opisywać go ciekawie, wyczerpująco i rzetelnie. Trudno bowiem pisać blog o czymś, czego się nie wie albo nie rozumie. Kreuj swój wizerunek internetowy, spraw, aby odwiedzający Twój blog nabrali pewności, że jesteś ekspertem w danej dziedzinie. Ekspertom się ufa, a zaufanie to podstawa sprzedaży.

Twój blog powinien w domenie (adresie) zawierać frazę, która najlepiej określa jego tematykę. Wybór frazy powinieneś poprzedzić analizą zachowania internautów. Niezastąpionym narzędziem określania fraz dla witryn internetowych jest Google Keyword Tool. Narzędzie to „pokaże” Ci jakich fraz/tematów szukają internauci. Przy jego pomocy wybierzesz frazę, którą umieścisz w adresie swojego bloga/strony. Spróbuj wpisywać w narzędziu różne frazy związane z tematem, który chciałbyś podjąć w blogu. Spośród propozycji, które otrzymasz, wybierz frazę, która najlepiej odpowiada tematyce Twojej witryny i spełnia poniższe kryteria:

- jest wpisywana minimum 6000 razy miesięcznie,

- składa się z 2-3 wyrazów,

-jest bardzo konkretna (dotyczy wąskiego tematu),

-wyszukiwarka Google zwraca na tę frazę możliwie jak najmniej wyników.

Wybór odpowiedniej frazy to połowa sukcesu. Jest to bardzo ważne ze względu na promocję w wyszukiwarce Google. Nauczę Cię, jak wypromować swój blog, aby znajdował się w pierwszej 5-tce wyników wyszukiwania na wybraną przez Ciebie frazę. Pierwsza 5-tka daje gwarancję, że wielu internatów wpisujących daną frazę wejdzie do Twojego bloga i stanie się Twoimi klientami.

Po wyborze tematu, tytułu i domeny bloga pora nasycić go treścią. Blog to rodzaj internetowego pamiętnika, możesz w nim zawierać wszystkie swoje myśli, opinie, sprawozdania, jest to „Twoja część sieci” i możesz w niej umieścić treści, jakie tylko zechcesz. Pamiętaj jednak, że blog powinien podejmować temat, który wybrałeś wcześniej. Chcesz go skutecznie wypromować, więc nie powinien zawierać treści niezgodnych z prawem oraz naruszających dobre obyczaje. Zadaj sobie pytanie – jakich treści mogą poszukiwać osoby, które wpisują frazę Twojego bloga w wyszukiwarce? Wczuj się w kogoś, kto szuka informacji na dany temat – co byłoby dla niego wartościowe, co spodziewa się znaleźć, czego dowiedzieć?

W treści bloga umieść linki do sklepów partnerskich. Nie przesadzaj z tym, jeden link na 500 - 700 znaków w zupełności wystarczy. Umieść w treści obrazy (np. okładki, zdjęcia produktów), one też mogą być podlinkowane.

Reklama i promocja w Internecie.

Po utworzeniu bloga należy go wypromować. Twoim celem jest, aby Twój blog znalazł się wśród pierwszych 5-ciu wyników w wyszukiwarce Google, po wpisaniu frazy, którą wcześniej wybrałeś. Dzięki temu, na Twój blog będą wchodzić osoby, które wpisują daną frazę w wyszukiwarce, więc internauci bardzo zainteresowani tematem, który podejmujesz. Aby znaleźć się w pierwszej 5-tce wyników umieszczaj w sieci linki do swojego bloga. Wyszukiwarka Google „zlicza” linki w sieci prowadzące do witryn i na tej podstawie nadaje witrynom rangi. Jeśli do Twojej witryny będzie prowadzić więcej linków, niż do witryn konkurencyjnych, to Twój blog wyświetli się wyżej w wynikach wyszukiwania od nich.

W procesie umieszczania linków w sieci (zabieg ten nazywa się pozycjonowaniem) ważne jest zachowanie kilku warunków:

- Umieszczaj linki systematycznie każdego dnia lub co 2 dni

- Wybieraj strony wartościowe, zbliżone tematycznie do Twojej, posiadające PR ≥ 3.

- Umieszczaj nie więcej, iż 10 linków dziennie (proces musi przypominać naturalne pozyskiwanie linków).

Bardzo dobre rezultaty daje umieszczanie linków wraz z krótkimi opisami w katalogach stron internetowych. Wybieraj po 5-10 katalogów dziennie, zacznij od katalogów PR =1 lub 2, dodawaj do nich wpisy przez 4 dni. Następnie zacznij dodawać wpisy do katalogów o wyższym PR.

Systematyczne dodawanie linków w Internecie do Twojego bloga, (zarówno do katalogów, jaki i na forach internetowych i w serwisach wymiany artykułów), sprawi, że Twój blog już po 1,5-2 miesiącach znajdzie się w pierwszej 10-tce wyników. Aby znalazł się w pierwszej 5-tce potrzebnych będzie kolejne 2-3 tygodnie.

Od tej chwili Twój blog zacznie odwiedzać coraz więcej osób, niektóre z nich staną się Twoimi klientami, a Ty zaczniesz zarabiać pieniądze.


"90 dni do wolności finansowej" - darmowy kurs zarabiania w internecie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.